Opryskiwacz na szczudłach cz.3
Autor artykułu: Bartłomiej Kowalski, ostatnia aktualizacja: 2012-02-09 06:49:56
Nadszedł czas na ostatnią część cyklu poświęconego opryskiwaczom samobieżnym. W poprzednich artykułach pisaliśmy o ewidentnych korzyściach płynących z użytkowania tych maszyn. Dzisiaj poszukamy wad.
Czytaj także
Plebiscyt Maszyna Rolnicza Roku 2012 - rozstrzygnięty Agritechnica 2011 - pełna relacja Bobcat w walce ze śniegiem Robo-kombajn promuje serię CR Opona dla gigantaMimo ogromnej liczby zalet jakie mają opryskiwacze samobieżne trzeba zdać sobie sprawę z kilku wad jakie wynikają z pozytywnych cech wymienionych w poprzednich częściach cyklu (część 1, część 2). Duża pojemność zbiornika (niejednokrotnie znacznie większa niż w opryskiwaczach zaczepianych), niesamowita szerokość robocza, zastosowanie jednostki napędowej oraz zaawansowanego układu jezdnego i hamulcowego skutkuje dużą masą własną. Niestety tak duża masa wpływa bezpośrednio na pogorszenie stanu gleby (np.: gigantyczny Agrio 3-Rex ma masę całkowitą 23 900 kg).
Innym problemem jest zastosowanie bardzo długiej belki polowej, ponieważ bardzo trudno o stabilizację tak dużego układu. Konstruktorzy wszystkich firm produkujących opryskiwacze samojezdne poświęcają dużo czasu oraz środków finansowych na opracowanie najbardziej wydajnego układu stabilizacji belki polowej.
Podczas Międzynarodowej Wystawy Rolniczej Agro Show organizowanej w Bednarach pod Poznaniem rolnicy mają możliwość zobaczenia na własne oczy jak zachowują się układy stabilizacji belki w najpopularniejszych konstrukcjach zaczepianych oraz samobieżnych. Organizator co roku przygotowuje specjalny tor przeszkód, na który składają się różnego rodzaju przeszkody mogące występować w realnych warunkach. Zagłębienia, pagórki, przełomy i inne utrudnienia jasno pokazują, która maszyna ma lepszy system stabilizacji belki. Niestety niektórzy operatorzy podczas pokazów starają się ukryć konstrukcyjne niedoskonałości zmniejszając znacznie prędkość przejazdu. Jednak nie na wiele zdają się takie zabiegi, ponieważ większość zwiedzających zdaje sobie z tego sprawę. Największym aplauzem zawsze cieszą się maszyny, które przejeżdżają przez wymagający tor przeszkód z realną prędkością roboczą i mimo iż zdarza się, że w takich wypadkach belka potrafi się solidnie zachwiać, to zwiedzający podchodzą do takich sytuacji z większym zrozumieniem.
Dla wielu użytkowników zawuażalnym minusem konstrukcji samobieżnych jest wysoka cena tych opryskiwaczy. Na szczęście na rynku w naszym kraju dostępne są maszyny tańsze i droższe, dzięki czemu jest możliwość wyboru.
W AgroEncyklopedii znajdziesz więcej informacji na temat opryskiwaczy: kliknij tutaj
Powiązane tematy:
Najczęściej czytane (14 dni)
- Narkotyki w kombajnie
- Już w niedzielę premiera P2400!
- John Deere Gator - cz.1
- AgroEncyklopedia - rozsiewacze - Jar-Met
- AgroEncyklopedia - ciągniki - Valtra
- Amazone udostępnia aplikację na Androida
- 1,5-godzinny motocross
- AgroEncyklopedia - ciągniki - Agromehanika
- Złote ciągniki Goldoni
- AgroEncykloepdia - ciągniki - Valtra cz.2